Perspektywa Marco
Jestem taki dumny z mojej Luny. Trenujemy ją od prawie trzech miesięcy i, serio, mogłaby być zabójczynią, gdyby chciała. Ale nie ma zimnego serca do tego typu gówna. Zresztą nie ma mowy, żeby Alfa Bronx pozwolił jej na taką robotę.
W każdym razie radzi sobie teraz tak dobrze, że James i ja dostajemy wolne niedziele, o ile ona nie musi opuszczać domu watahy. Szczerze mówiąc, nawet
















