Dojeżdżamy do Satisfy i wchodzimy tylnym wejściem. Do dzisiaj nie miałam okazji zobaczyć efektów odbudowy po ataku, więc aż mnie nosi z ekscytacji na samą myśl o wyjściu z domu. Wygląda na to, że wszystko zostało odbudowane niemal identycznie jak wcześniej.
– Muszę iść na górę do biura i zająć się robotą, Kochanie. Możesz się przejść, ale trzymaj się blisko chłopaków, okej?
– Okej, skarbie. Poczek
















