**Luciano**
Siedzimy przy długim stole i jemy kolację, prowadząc lekkie rozmowy z naszymi dziadkami i rodzicami.
Gdy wydaje się, że wszyscy zajęli się już jedzeniem, uznaję, że to najlepszy moment, by zwrócić się do zgromadzonych. Wstaję i kieruję się na podest, gdzie stoi mikrofon, o którego przygotowanie poprosiłem Babcię. Stukam w niego, by sprawdzić działanie i przykuć uwagę wszystkich.
– Wita
















