**Luciano**
Transport powinien być dość prosty, wszystkie takie miały być, ale ostatnio ciągle czegoś brakuje, o ile w ogóle docierają. Podejrzewam, że ten sam szczur, który pogrywał sobie z naszą dziewczyną, miesza też przy tych transportach.
– Rozmawiałeś z Kapitanem, Luca?
– Tak, zadokował i czeka. Powiedziałem mu, że będziemy za pięć minut.
– Dobrze.
**Nieznajomy**
Siedzę w samochodzie z Lucą
















