Obudziłam się następnego ranka, czując delikatne dłonie przeczesujące moje włosy.
– Dzień dobry, Księżniczko.
– Dzień dobry, kochanie – mówię do Luki, przysuwając się, by delikatnie pocałować go w usta.
– Gotowa na dzisiaj?
– Tak gotowa, jak tylko mogę być. – W chwili, gdy mój żołądek burczy, Tony wjeżdża do naszego pokoju z wózkiem z jedzeniem.
– Dzień dobry, słoneczko. Pomyślałem, że chciałabyś
















