**Luciano**
Pędzimy przez miasto w asyście policji. Ostatnim razem gliniarze na naszej liście płac nie byli zbyt szczęśliwi, sprzątając bałagan bez bycia w to zaangażowanym, więc tym razem upewniłem się, że do nich zadzwonię. Jakkolwiek bardzo chcę wpaść tam z bronią w ręku i roznieść to miejsce w pył dla naszej dziewczyny i naszych dzieci, nie mogę. Muszę być mądrzejszy. Mija prawie pełne czterdz
















