**Luca**
Siedzę przed salą szpitalną Camilli, czekając na jakiekolwiek wieści o stanie Ariany, oczywiście w towarzystwie Luciano. Po tym, jak mnie „połatał”, kazał mi iść do łóżka i odpocząć, na co odparłem, żeby się pierdolił, i przyniosłem tutaj butelkę whisky oraz notatnik, żeby czekać. O wiele lepiej wyszedłbym na tym, gdyby to Tony mnie opatrzył; to on zazwyczaj się tym zajmuje, gdy jesteśmy
















