**Ariana**
Ukończenie tatuażu na plecach zajęło całe trzy dni i czuję się teraz jeszcze pewniej ze sobą, co jest dobre, bo zrzucili na mnie dziś rano bombę, że zorganizowali spotkanie z moimi braćmi. Ubieram się w uroczą, małą czarną sukienkę o kroju bombki, moje długie włosy są gładko spięte w kucyk, makijaż minimalny, bo jestem pewna, że będą wielkie emocje, a nie chcę, żeby to gówno spływało mi
















