– Donna… – słyszę głos Matteo w słuchawce.
– Donna. Wiem, że mnie słyszysz. Wiem, że chcesz im powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, ale nie możesz ryzykować. To nie jest część misji. Musisz zawrócić.
Słyszę, co mówi… ale tam są moi ludzie, moi obrońcy, moi kochankowie, ojcowie mojego dziecka, związani, nadzy, pobici, torturowani… tuż obok. Kładę dłoń na kratce wentylacyjnej. Czy naprawdę byłoby
















