Zakłócony sygnał wideo migotał, a silne zniekształcenie modulatora głosu rozpuściło się w trzasku statycznym. Ciemna sylwetka na ekranie nagle pochyliła się do przodu, ukazując twarz kąpiącą się w nieregularnym blasku wielu monitorów. Oficjalna poza „Komandora” natychmiast zniknęła.
Evie prychnęła cicho, a chłód w jej oczach ustąpił miejsca przebiegłemu, nostalgicznemu uśmiechowi. Wyciągnęła rękę
















