Josiah prychnął i rzucił Lachlanowi gniewne spojrzenie. „Dlaczego jej powiedziałeś?” Lachlan odpowiedział: „Tato, nie zrobiłem tego”. Jego rozmowy z Evie można było policzyć na palcach jednej ręki. Josiah prychnął, dając wyraz swojemu niedowierzaniu.
„Jeśli nie podoba się panu moja propozycja, panie Sterling, to nic nie szkodzi. Mam na liście innych kupców”. Evie wstała i spojrzała na Gideona. „Gi
















