Gdy tylko dotarły pieniądze, Evie uśmiechnęła się blado i skontaktowała się ze sklepem, w którym ostatnio składała zamówienie, by zlecić wykonanie zupełnie nowego zestawu sprzętu na specjalne życzenie.
W Akademii Briarcliff rozległ się dzwonek na koniec lekcji. Victoria spakowała swoje rzeczy i spojrzała na Lyrę. „Lyra, chodź do mojego gabinetu”.
„Dobrze, pani Giddens”. Lyra wstała i ruszyła za ni
















