Lachlan zmarszczył brwi, a bruzdy na jego czole pogłębiły się, gdy walczył o zachowanie spokoju po wybuchu brata. Postąpił krok naprzód, odgradzając fizycznie najmłodszego brata od swojej nowo odzyskanej córki. — Lucas, Evie to moja córka — powiedział Lachlan głosem napiętym, ale niosącym ostre ostrzeżenie. — To, jak ją wychowujemy, to nasza sprawa. Odczep się.
Lucas cofnął rękę, a jego twarz wykr
















