Evie oparła się na krześle i z namysłem przyglądała się Brooksowi. Brooks wierzył w nią bardziej niż rodzina Sterlingów, mimo że widzieli się zaledwie kilka razy.
– Czy mogę rzucić okiem na akta tamtej sprawy o oszustwo sprzed dwóch lat? – zapytała Evie.
Oczy Brooksa rozbłysły, gdy do głowy wpadł mu niesamowity pomysł. – Oczywiście!
Brooks szybko wstał, otworzył drzwi i wyszedł. Uśmiech na jego tw
















