Evie skrzyżowała ramiona, a jej uśmiech był zimny, choć uprzejmy. „Odcięta noga bez wątpienia zrujnowałaby mu życie. Dziesięć milionów dolarów to niska cena. Stać mnie na to”.
Evie przechyliła głowę i dodała: „Tobiaszu, czy według ciebie dziesięć milionów dolarów jest warte utraty nogi?”
Jej słowa zawisły ciężko w powietrzu. Tobiasz, stojący nieopodal, poczuł, jak po plecach przebiega mu dreszcz.
















