Po wyjściu z dworca Donovan, rodzony ojciec Savannah, rzucił bagaż z ramienia na ziemię. W jego mętnych oczach błysnęło przebiegłe światło. „Jeśli nie pójdziemy, naszemu synowi odrąbią ręce!
Jeśli jej nie znajdziemy, pozostanie nam tylko szukanie Meredith, ale czy odważysz się zadzierać z tą wariatką?”
Strach ścisnął serce Annette, która gwałtownie pokręciła głową. „Nie, nie możemy do niej iść; on
















