Łzy spływały jej po policzkach, a przepełniało ją ogromne upokorzenie.
Chciała powiedzieć: „Nie patrzcie”, ale nie mogła się przemóc, by się odezwać.
„Gideon musiał już to widzieć, a mimo to im pokazał. Ewidentnie mu na mnie nie zależy; obchodzi go tylko Evie!” Z tą myślą zacisnęła mocno pięści, a w jej oczach rozbłysła uraza. „Wszystko wyjaśniłam, a oni mi po prostu nie wierzą! Dlaczego—”
Nagle c
















