Sekretarz westchnął w duchu, po czym odpowiedział: "Ciągle podróżuje w tę i z powrotem. Jeździł do miasteczka, a potem do wsi, w której dorastała panienka Evie".
Lachlan zamarł, mrużąc oczy. "Willowbrook?".
Sekretarz kiwnął głową i krótko odpowiedział: "Tak".
"W porządku, możesz już iść" - powiedział Lachlan.
"Zrozumiałem, panie Sterling" - odparł z szacunkiem sekretarz.
Po tych słowach sekretarz
















