Perspektywa trzecioosobowa.
Pan Kaldan od zawsze chciał dorwać Elarę w swoje szpony, odkąd tylko zaczęła uczyć go rosyjskiego. To było sześć miesięcy temu.
Nie mógł jej wtedy jednak zbytnio nagabywać, bo miał już inną zdobycz w podziemnym lochu swojego domu, wybudowanego na odludziu.
Był bogatym człowiekiem, jednym ze znanych likanów, którzy dysponowali mocą dorównującą alfom. W rzeczywistości tyl
















