Punkt widzenia Vaxena.
"Znalazłeś już coś?" Baxley ogląda się przez ramię na mnie, gdy wchodzę do jego biura w domu watahy.
"Alfo," podnosi się z miejsca, uznając moją obecność.
Baxley kłania się, gdy podchodzę, by stanąć obok jego krzesła. Znajdują się tu rolki dokumentacji o wszystkich członkach naszej watahy. Alfa Morgath zawsze prowadził rejestry wszystkich członków, o których nikt nie wiedzia
















