Perspektywa Vaxena.
Nigdy nie wiedziałem, że topienie życiowych smutków w butelce jest aż tak wspaniałe.
Ale do cholery, oto jestem i cieszę się tym. Piję do pieprzonego upadłego, wygadując cały swój żal temu obcemu człowiekowi.
To już dwudziesty piąty shot, który biorę. Nie jestem całkiem pijany, ale planuję się urżnąć w trupa. Jednak zajmie to trochę czasu, bo likany i zwykłe wilki nie upijają s
















