Punkt widzenia Elary.
Niedzielną noc spędziłam u Talii i było wspaniale. Lyra uwielbiała moją obecność.
Patrzyłam, jak mój mały aniołek biega po domu, hałasując podczas zabawy z Jorym i jego siostrą.
Potem ja i Talia marnowałyśmy czas na pogaduszkach, siedząc na balkonie. To wtedy Talia wyznała prawdę o swoim potajemnym romansie z sąsiadem.
— Bogini, Talia! Jak mogłaś? — fuknęłam na nią, śmiejąc s
















