Podniecony.
POV Vaxena.
Szlag! Od wczoraj nie mogłem wyrzucić słów Elary z głowy. To było kurewsko raniące i bolesne usłyszeć, jak przyznaje, że spotyka się z innym mężczyzną.
To właśnie dało jej śmiałość, by odejść, nawet po tym, jak przyznała się do pocałunku, który nas połączył.
Cholera, odkąd to powiedziała, czułem jedynie chęć uderzenia w pieprzoną ścianę. I tak, uderzyłem w coś, ale to był m
















