POV Elary.
Tydzień później.
Niedawno weszłam do swojego gabinetu. Wszystko wygląda nieskazitelnie i schludnie. Czuję zapach środka czyszczącego o aromacie truskawek, który unosi się w powietrzu i koi moje napięte nerwy.
Wszystkie meble w biurze lśnią po gruntownym sprzątaniu, a panująca tu cisza pozwala, by przez dziedziniec swobodnie wpadało więcej powietrza, co potęguje chłód bijący od stojącego
















