POV Elary.
— Argh! — jęczę, rzucając czerwoną sukienkę przez ramię. Słyszę, jak upada na podłogę, gdzie leżą inne.
To już dziesiąta sukienka, którą rzucam przez pokój, szukając czegoś do ubrania na spotkanie w miejscu, które wskazał Vaxen.
Jest już dwudziesta druga, a Vaxen zgodził się na spotkanie o dwudziestej pierwszej.
Boże, dlaczego wkładam tyle wysiłku w to, by dobrze wyglądać na spotkanie z
















