Perspektywa Vaxena.
Patrzyłem, jak odchodzi z tym obleśnym facetem. Mój umysł był niespokojny; czułem, że wydarzy się coś złego.
Próbowałem sprawić, by Elara odrzuciła jego propozycję wyjazdu do domu, ale pewnie pomyślała, że jestem zazdrosny. Tak, oczywiście, byłem zazdrosny, ale poza tym martwiłem się o jej bezpieczeństwo.
Przez szklane ściany lokalu patrzyłem, jak facet zagania Elarę do swojego
















