Zmysłowe pocałunki...
POV Vaxena.
Nazywajcie mnie stalkerem, nie mam nic przeciwko. Właściwie nie obchodzi mnie, jak ludzie będą mnie nazywać.
Może alfą goniącym za kobietą, która najwyraźniej go nie chciała. To nie wystarczyłoby, by mnie powstrzymać.
W momencie, gdy Elara opuściła kasyno, chciałem ruszyć za nią, ale zatrzymał mnie jakiś mężczyzna.
— Kolego, radzę ci nie próbować tego gówna następ
















