Niebezpieczeństwo.
POV Elary.
Kiedy wcześniej wyszłam ze szpitala z Dantem, pojechałam prosto do szkoły Lyry i odebrałam moją córeczkę. Była szczęśliwa, że nas widzi.
To nie było w stylu Dantego, żeby znikać bez słowa albo nie odzywać się przez pełne trzy dni.
Dante podrzucił nas do domu, informując mnie o swojej podróży do watahy, zanim odjechał.
Po powrocie do domu spędziłam z Lyrą tyle czasu, i
















