Punkt widzenia Elary.
Gdzie ja jestem? — zastanawiam się, stojąc przed dziwną wieżą z cegieł.
Bardzo dziwna wieża gdzieś na wyspie.
Głosy niosą się echem...
Serce mi wali, a oddychanie staje się trudne.
Strażnicy w różnych tunikach i z czymś, co wygląda na miecze, przechodzą obok. Choć stoję pośród nich, wydaje się, że mnie nie widzą.
Przeszywa mnie fala bólu, krzyczę, moje nogi niemal się uginają
















