Lekarz miliarder...
POV Elary.
Wsiadłam do windy, która jechała na piętro Jady. Za mną stały dwie kobiety, para; słyszałam dźwięki ich pocałunków i szeptów.
Nie zwracałam na nie uwagi, bo mój umysł był skupiony na tym, co Vaxen powiedział mi wcześniej.
Pomyśleć, że nawet wypomniał mi, że jestem kurewsko biedna? Nie, to było poniżej pasa, nawet jak na niego. Aż się we mnie gotuje i potrzebuję miejs
















