POV Elary.
Popełniłam jednak jeden głupi błąd – zapomniałam zamknąć drzwi.
Trzymałam się umywalki, próbując uspokoić szalejące serce, gdy Vaxen wtargnął do łazienki.
Patrząc na niego w lustrze, widziałam ten nawiedzony wzrok. To i głód.
Szybkimi krokami zbliżył się do mnie.
Chciałam się odwrócić i stawić mu czoła, ale przycisnął dłonie do moich łokci.
– Elaro, mogłaś sobie zrobić większą krzywdę.
















