POV Dantego.
— To znacznie gorsze! — powiedział Garek, zrównując ze mną krok, gdy przeskakiwałem nad workami cementu leżącymi przed drzwiami niewykończonego budynku, nad którym pracowaliśmy.
To było zlecenie, które sprowadziło mnie do miasta. Posiadałem firmę budowlaną, która działała od ponad dwóch dekad, ale wcześniej pracowałem tylko w okolicach klanu.
Jednak kontrakt zaoferowany przez alfę Wat
















