Zasługujesz na to.
Punkt widzenia Elary.
Idę niezgrabnie na scenę, a gdy pada na mnie światło reflektorów, każda dusza w pomieszczeniu klaszcze w dłonie. Ciche pomruki wypełniają pokój.
Mam nadzieję, że nie roztopię się pod ziemią. Nigdy nie stałam przed takim tłumem, z wyjątkiem dnia, gdy mój ojciec skazał mnie na śmierć.
"Witamy, panią. Dobrze, że jest pani wśród nas. Swoją drogą, jestem Seraphi
















