PUNKT WIDZENIA NARRATORA
Obrzędy pogrzebowe jej pradziadka trwały tydzień; normalnie zajmowało to trzy dni, ale jej prababcia odmawiała wstania z łóżka przez dwa dni, wstała dopiero, gdy Alex poszła z nią porozmawiać osobiście.
Widok wszystkich tak smutnych sprawił, że zaczęła się zastanawiać, czy gdyby ona umarła, oni też byliby tak smutni. Czy ktoś byłby zbyt przygnębiony, by wstać z łóżka? Czy
















