Nigdy się tak nie nudziłam. Jest sobota, a ja nie mam żadnych planów. Hailey wyjechała odwiedzić krewnych. Jej urodziny zbliżają się wielkimi krokami, więc musi jechać po błogosławieństwo od starszyzny w swojej rodzinie. To tradycja rodzinna ze strony jej matki.
*Aah* – jęczę i rzucam telefon na łóżko. Obejrzałam ponad pięćdziesiąt filmików i jestem wykończona. Muszę coś zrobić. Czy można być zmęc
















