— Chciałam tylko przeprosić za… — nie dokończyła zdania, zamiast tego wspięła się na palce i złączyła swoje usta z jego.
Klaus drgnął, gdy jej wargi spotkały się z jego, ale coś w tym miękkim, wilgotnym uczuciu jej ust przy jego sprawiało wrażenie powrotu do domu. To było tak, jakby do siebie należeli. Jakby całowali się już wcześniej. Jakby ją znał. Zareagował na pocałunek, ale wtedy coś się w ni
















