Gdy szykowała się, by odpłynąć w objęcia snu, uwagę Alex przykuł cichy hałas. Rozbudziła się w niej iskra ciekawości, a uśmiech rozjaśnił jej rysy, gdy zdała sobie sprawę, że to Matt stoi za jej oknem. Jej serce załopotało z ekscytacji; pospiesznie otworzyła okno i zaprosiła go do środka.
– Przyszedłeś! – wykrzyknęła, a jej głos przepełniony był radością i czułością.
– Mówiłem ci, że przyjdę, praw
















