Po rozmowie z Dylanem Ginny nieco się uspokoiła. Nie mieli spędzić tam dużo czasu. To nie będzie trudne. Pomoże po prostu przyjacielowi.
Dylan wjechał na teren ogromnej posiadłości z rezydencją pośrodku. To był dom godny byłego Alfy.
Dom był trzy razy większy od domu Dylana. Ogród był niesamowity. Budynek wyglądał jak wyjęty z bajki. Ginny nie mogła się doczekać, by zobaczyć wnętrze.
Dylan otworzy
















