Jake odchodzi bogini wie gdzie, a ja znów zostaję sama. Idę w stronę mojej klasy i zaglądam przez drzwi; obok Hailey jest wolne miejsce. Uśmiecham się do niej i wchodzę.
— Gdzie poszłaś? W jednej chwili tam byłaś, a w następnej zniknęłaś — pytam ją, przypominając sobie, jak kompletnie wyparowała, gdy pojawił się Evans.
Posyła mi spojrzenie, a potem odwraca wzrok.
— Więc zauważyłaś. Myślałam, że je
















