– Pytałeś mnie wcześniej, dlaczego szukałam Jake'a, kiedy potrzebowałam pomocy. To dlatego, że mogę na niego liczyć. Ty zawsze gadasz o tym, jak będziesz mnie chronić, a kiedy cię potrzebowałam, nawet nie pofatygowałeś się, żeby odebrać telefon.
Jego usta zastygają w pół słowa. Wygląda na rozdartego i szczerze skruszonego.
– Przepraszam – wypuszcza powietrze. Jego oczy nie opuszczają moich.
Moja s
















