Becky ziewnęła, przeciągając ręce. Ona i Klaus właśnie skończyli oglądać bardzo ciekawy film.
Spędziła w jego pokoju ponad dwie godziny i nadszedł czas, by wyjść, ale nie chciała.
Uwielbiała jego towarzystwo, ale miała też coś do powiedzenia.
Usiadła prosto i postawiła stopy na podłodze.
– Poważnie, Klaus, nie możesz umawiać się z Alex – stwierdziła, odwracając od niego wzrok.
Myślał, że zakończyl
















