Po długim i stresującym wieczorze spędzonym na rozmowach ze starszyzną i odbieraniu pochwał, Alex w końcu znalazła ukojenie w zaciszu swojego pokoju. Gotowa na relaks, została zaskoczona dźwiękiem odbijającym się od jej okna – delikatnym stuknięciem, niczym kamyk domagający się uwagi. Zaciekawiona podeszła do szyby i ku swemu zachwytowi odkryła stojącego tam Matta; blask księżyca rzucał miękką poś
















