Zanim wracamy do domu, jest już wieczór. Idę do swojego pokoju i wchodzę na łóżko. Wyciągam telefon i znajduję dziesięć nieodebranych połączeń od pani Wilmer, dwa od pana Wilmera i trzy od Hailey.
Natychmiast wybieram numer pani Wilmer.
– Cześć, skarbie – mówi pani Wilmer. W jej głosie słychać wyraźną nutę napięcia.
– Czy wszystko w porządku?
– Cóż…
Panika zaczyna narastać w moim sercu. Mam nadzie
















