ELOWEN.
Skończyłam się kąpać i owinęłam w talii niebarwiony bawełniany materiał niczym sarong. Dodatkowy kwadrat nie jest wystarczająco duży, by zakryć mój tułów, ale udaje mi się złożyć go w trójkąt i zawiązać na węzeł za moimi piersiami.
Podchodzę do lustra i nawet ja nie jestem gotowa na to, co widzę. Kobieta przede mną nie jest tą, którą widziałam rano. Jest we mnie coś innego, od mocy, któr
















