ELOWEN.
Wpatruję się w lustro, wycierając ręcznikiem mokre włosy. Słońce, które przedziera się przez zaparowane okno łazienki, sprawia, że moja skóra naprawdę promienieje, i podkreśla piegi na nosie i policzkach. Słowa Zaretha powracają do mnie, a moje serce na chwilę zamiera.
„Nie skrzywdziłbym cię celowo…”
Uśmiecham się blado, a jego słowa napełniają mnie ciepłem. Cieszę się, że powiedziałam
















