ELOWEN.
„Słuchaj mnie!” – krzyczę, chwytając go za ramiona, podczas gdy woda moczy nas oboje. Moje piersi ocierają się o jego klatkę i nie umyka mojej uwadze sposób, w jaki jego oczy, choć pełne gniewu, taksują mój biust, sprawiając, że w brzuchu mi trzepocze.
Wiem, że go rozwścieczyłam i nie mam pojęcia, jak znalazł ten telefon, ale muszę do niego dotrzeć. Dociska mnie do ściany, aż jęczę z ból
















