ELOWEN.
Wpatruję się w Killiana, nie potrafiąc ukryć bólu, ale nie z jego powodu, lecz przez znak, który dostrzegam na jego szyi. Przenoszę wzrok na stojącą obok niego kobietę. Na jej twarzy maluje się arogancki uśmiech, gdy siedzi tuż przy nim. To nikt inny jak Vespera, kurczowo trzymająca go za ramię. A więc on również zamierzał wziąć udział w turnieju i ze wszystkich kobiet to właśnie ją wybra
















