ZARETH.
– Znajdujesz cokolwiek? – pyta Kaelen, gdy wyciągam gwoździe i delikatnie opuszczam ciało Wyroczni na ziemię. Rozglądając się wokół, zrywam zwęglony obrus ze stołu i przykrywam jej zwłoki.
– Jeszcze nie – mówię, wpatrując się w ciało Wyroczni. Wciągam nosem powietrze, pozwalając, by zapach krwi wypełnił moje zmysły. Są tu zmieszane dwa różne zapachy… Schylam się, wąchając krew. To nie je
















