ELOWEN.
Jest kolejny wieczór i właśnie ubrałam się w bladoróżową, satynową sukienkę z odsłoniętymi ramionami, którą wybrał dla mnie Zareth; byłam zaskoczona jego wyborem, biorąc pod uwagę, że preferował ciemne kolory… ale nie protestowałam, a kiedy on sam założył szare spodnie i białą koszulę, uznałam, że idealnie do siebie pasujemy. Nie wiem, co czuję w związku z powrotem do Cytadeli Valerionów…
















