ZARETH.
Spoglądam na nią z góry, ale nie reaguję. Jak bardzo bym nie pragnął dowiedzieć się, co zrobiła z Elowen, odmawiam wdawania się z nią w gierki. Zareagowanie w mój typowy sposób tylko zrani Elowen.
"Wolisz mnie, prawda?" – szepcze, przesuwając dłonią po moim ramieniu.
"Nie zapędzaj się" – mówię ze spokojem, gdy ściska mój biceps.
Kosztowało mnie wiele wysiłku, by nie stracić panowania n
















